Hey! What’s up? – słyszę od portiera ubranego w spodnie dresowe i rozciągnięty t-shirt z łańcuchem na szyi, kiedy wchodzę przez mosiężne obrotowe drzwi do holu zabytkowego budynku, dawnej siedziby Old Dearborn Bank z 1928 roku.
Recepcjonista Josh, tak mi się przedstawił na powitanie, z tabletem w ręku załatwił wszelkie formalności. Goście mogą się także samodzielnie zameldować przez tzw. check-in kiosk.

Położony w samym sercu Chicago, przy rzece Chicago, 25-piętrowy hotel Virgin posiada 250 pokoi. Zarezerwowałem pokój standardowy, ale dzięki uprzejmości recepcji otrzymałem bezpłatny upgrade do apartamentu!
Duża przestrzeń, urządzona w prosty sposób, ale bardzo komfortowo. W salonie znajduje się duża sofa, duży telewizor oraz stół z fotelem marki Vespa. Do dyspozycji gości jest bogato wyposażony minibar z przekąskami oraz napojami w lodówce marki SMEG. Hotel zachęca do konsumpcji minibaru niskimi cenami produktów, jak w sklepie na mieście. Na powitanie otrzymałem butelkę Prosecco oraz kartkę z podpisami recepcjonistów. Bardzo miły gest 🙂


Drugie pomieszczenie to łazienka z garderobą, oddzielone od salonu przesuwnymi drzwiami z wizjerem, co ma zapewnić gościom poczucie prywatności, gdyby do pokoju weszła pokojowa lub kelner z jedzeniem, a gość w tym czasie wyszedłby spod prysznica. Na blacie stoi lusterko kosmetyczne, a pod nim fotel, co pełni rolę toaletki dla kobiety.
W ogóle pokoje hotelowe zostały stworzone z myślą o kobietach podróżujących w celach biznesowych, które według badań, stanowią już około połowę tej grupy gości. Co więcej, kobiety spędzają w hotelach więcej nocy niż panowie i częściej biznesową podróż łączą z relaksem. Dlatego też Virgin Hotels skupia się na tej grupie gości. Firma przeprowadziła badania fokusowe na grupie często podróżujących kobiet, pytając je, co jest dla nich ważne w hotelu. Najczęstszymi odpowiedziami było: bezpieczeństwo i wygoda. Stąd też te przesuwne drzwi z wizjerami, szafy z większą ilością wieszaków i półek na buty, oraz przestronny prysznic z deszczownicą i… ławeczką, która ma zapewnić wygodę przy goleniu nóg!
W szafie goście znajdą także matę do jogi.

Trzecie pomieszczenie to sypialnia z dodatkowym dużym telewizorem i szerokim fotelem z pufą pod nogi, oraz oczywiście z dużym i bardzo wygodnym łóżkiem. Ale nie byle jakim łóżkiem. Specjalnie zaprojektowane dla Virgin Hotels łóżko, może służyć nie tylko do spania, ale także wypoczynku, czy spożywania posiłku, dzięki wyprofilowanemu zagłówkowi z podłokietnikiem i narożnikowi w nogach z oparciem jak krzesło.


widok z okna apartamentu

Za usługę room-service nie pobierana jest dodatkowa opłata serwisowa (ale dodawany jest automatycznie 18% napiwek), jak to ma miejsce w innych hotelach, a jedzenie można zamówić przez LUCY, specjalną aplikację na smartfona. LUCY służy do kontaktu z obsługą poprzez funkcję chat, rezerwacji pokoju i stolika w klubie nocnym, zamawiania sprzątania pokoju, ustawiania klimatyzacji, do sprawdzenia prognozy pogody, czy odtwarzania filmów na telewizorze i słuchania muzyki z kolekcji Virgin.

Personalizacji pobytu służy ankieta, którą goście mogą wypełnić przystępując do programu lojalnościowego In The Know. Dzięki ankiecie hotel wie o Twoich urodzinach, rocznicach, alergiach, imionach i datach urodzenia partnerów, dzieci i psa, jakie napoje i przekąski preferujesz w minibarze, jakiej muzyki słuchasz, jakie poduszki wolisz na łóżku, oraz jak lubisz spędzać wolny czas.

Kiedy włączyłem lamkę „Nie przeszkadzać” (zamiast papierowej zawieszki na klamce), tego samego dnia popołudniu zadzwoniła inspektorka pięter i zapytała czy wszystko w porządku i czy czegoś potrzebuję. Usługa sprzątania pokoju jest dostępna 24h.
Hotel nie pobiera dodatkowych opłat za wczesne zameldowanie, czy późniejsze wymeldowanie, jeśli tylko pokój jest dostępny. Oczywiście Internet Wi-Fi, szybki i niezawodny, jest dostępny bezpłatnie.

Hotel Virgin stawia na ochronę środowiska. Jest odznaczony prestiżowym certyfikatem LEED Gold dla „zielonych budynków”. Ogranicza zużycie wody i prądu, generuje wodę deszczową na dachu, segreguje śmieci (specjalne kosze w pokojach), czy używa ekologicznych środków czystości. Dodatkowo użyte przez gości kostki mydła są przekazywane organizacji cleantheworld.org i poddawane recyclingowi.

Goście mają sporo przestrzeni do relaksu, zabawy i spożywania posiłków.
Na parterze hotelu znajduje się kawiarnia oraz restauracja Miss Ricky’s, w której podawane są śniadania. Co dla niektórych może być szokujące, jedną z kelnerek jest osoba transseksualna. Wspominam o tym celowo, aby pokazać że w Virgin Hotels nie ma tematów tabu, tu każdy może być sobą, a marka wspiera odmienność.

Na pierwszym piętrze znajduje się Commons Club – przestronny lounge z barem i restauracją, gdzie goście mogą pracować, spędzać wolny czas i poznawać inne osoby. Relaksowi i zabawie sprzyja oferta bezpłatnych koktajli między godziną 18:00 a 19:00.

Z kolei na dachu hotelu znajduje się bar z klubem nocnym i tarasem oferującym kapitalne widoki. Co wieczór na żywo gra Dj, w programie są także koncerty.

Mimo panującej tu swobody, pracownicy nie zapominali o podstawach należytej obsługi i kontaktu z gośćmi. Czy to spotkana w windzie pokojowa, czy barman na tarasie, czy portier w holu i recepcjonista, wszyscy się witali z uśmiechem i nawiązywali kontakt wzrokowy, zagadywali, przedstawiali się z imienia. Amerykanie tak mają.

Virgin Hotels to synonim luzu i zabawy, tak jak całe konsorcjum Virgin Group stworzone przez sir Richarda Bransona.
Virgin Chicago jest pierwszym hotelem tej marki otwartym w 2015 roku. W planach jest otwarcie hoteli w Nashville, Nowym Jorku, Dallas, Palm Springs, Nowym Orleanie, San Francisco, Waszyngtonie, Las Vegas, a także szkockim Edynburgu.

Trochę liczb:
pokój – od 200 dolarów
śniadanie a la carte – od 15 dolarów
coca-cola w minibarze – 2 dolary
koktajle w barze na dachu – 14 dolarów

 

Czytaj więcej…

Virgin Voyages – nowe oblicze rejsów morskich

Komentarze

komentarzy