Antoni Rygiel – profesjonalny kamerdyner z certyfikatem organizacji Magnums Butler, pierwszy Polak na stanowisku Główny Kamerdyner w 7* hotelu Burj Al Arab w Dubaju.

Antoni Rygiel

Jak znalazłeś pracę jako kamerdyner w Burj Al Arab?

Po powrocie z Paryża, gdzie studiowałem na Sorbonie i pracowałem w jednym z Paryskich Radissonów, zdecydowałem szukać nowego wyzwania. Przeszukując różne międzynarodowe portale rekrutacyjne, napotkałem ofertę Burj Al Arab(BAA). Przygotowałem CV i wysłałem na poddany adres e-mail.

Jak wyglądała rozmowa kwalifikacyjna?

Długo nie czekałem na odpowiedź BAA na moje CV, około tygodnia. Na początku kiedy zobaczyłem e-mail to myślałem, że to spam (śmiech). Dopiero po dokładnym przeczytaniu zrozumiałem, że to BAA. Wszystkie etapy odbywały się w Polsce i przez telefon. Niemniej jednak były to długie rozmowy, od 1,5 do 3h.  Pierwszy etap był przeprowadzony przez pracownika HR. Ogólne pytania dotyczące mojego doświadczenia i wykształcenia. Byłem miło zaskoczony pytaniami dotyczące moje ewentualnej przeprowadzki – jak się aklimatyzuje w nowym miejscu, jak z noszę ciepłe dni. Drugi etap odbył się z Asystentem Menadżera Operacyjnego. Na tym etapie było więcej pytań szczegółowych, dotyczących moich umiejętności i przygotowania. Rozmowa była bardzo przyjemna, ale konkretna. Ostatni stadium rozmowy prowadził Menadżer Dywizji Pokoi razem z Menadżerem Operacyjnym. W tej fazie rozmów nie padło żadne pytanie dotyczące mojego przygotowania zawodowego. Z perspektywy czasu, wiem że chcieli sprawdzić moje nastawienie, oddanie, i pasję zawodu. Przekonałem się później, że odpowiedniego kandydata mogą wyszkolić precyzyjnie na konkretne stanowisko.
Przygoda z Magnus Butler rozpoczęła się w Dubaju, gdzie zostałem oddelegowany na kurs prowadzony przez Josephine Ive, założycielkę Magnums Butler. Kurs przygotowywał uczestników z wszystkich dziedzin usług kamerdynerów. Począwszy od stroju i wyglądu zewnętrznego, kończąc na pakowaniu walizek i żegnanie gości.

Kim jest kamerdyner i co powinno go cechować?

Charakter pracy i stanowiska rozwinął się w XVII-XVIII wieku kiedy od francuskiego słowa Boutelier (butelkowy), pojawiło się stanowisko na dworach arystokracji zachodnio-europejskiej- Butler (tłu. Kamerdyner). Podobnie jak w starożytności, Butler-Kamerdyner dbał o napoje podczas posiłków. Odpowiednio przeszkolone osoby, prezentujące wysoką kulturę osobistą, szlachetne słownictwo i estetyczny wygląd zewnętrzny, mogły przebywać w towarzystwie właściciela i jego gości. Dlatego pozycja ówczesnych Kamerdynerów rosła w hierarchii służących na dworze. Uznawano, że Kamerdynerzy posiadają największą wiedzę i doświadczenie, ponadto znając oczekiwania właściciela stanowili pewien łącznik między służbą a panem.
Po latach adaptacji współczesny Kamerdyner zachował tradycje swojego fachu przystosowując się do teraźniejszych wymagań. Do podstawowych obowiązków Kamerdynerów w posiadłościach, jest zapewnianie właścicielom największego komfortu. Najczęściej mają do dyspozycji grupę osób, która zależy od wielkości rezydencji, posiadających różne kwalifikacje, aby sprawnie uzupełniać się w pełnieniu obowiązków. Kamerdyner, często zwany Head Butler, dba aby wszystkie czynności wykonywane były zgodnie z upodobaniami właściciela. W skromniejszych domach Kamerdyner opiekuje się ogrodem, samochodami, kuchnią, czy ogólnym porządkiem. W przypadku przyjęć przygotowuje nakrycie stołu w zależności od okazji spotkania i obsługuje gości, dbając o ich komfort, dobrą zabawę.

Opowiedz jak wyglądał Twój dzień pracy w „Żaglu”, jak potocznie nazywany jest Burj Al Arab.

W BAA jest około 180 kamerdynerów dbających o 202 apartamenty. W zależności od ilości pokoi na piętrze i tego jak wymagający są goście, tylu jest kamerdynerów. Minimalnie jest ich dwóch na piętrze. W BAA nazywano Kamerdynera- Mini Dyrektorem Hotelu. Każde piętro, każdy pokój był traktowany jako hotel. To Kamerdyner, znając swoich gości, planował sprzątanie pokoi, popołudniowe koktajle, czy przygotowywał wieczorny serwis. To Kamerdynerzy decydowali kiedy wymieniać żarówki w pokojach, aby najmniej przeszkadzać gościom. Nadzorowali wszystko i wszystkich na piętrze. Musieli utrzymywać ścisłą współpracę z wszystkimi działami hotelu.
Do moich obowiązków należało: przygotowywanie załogi do przyjazdu najważniejszych gości, zapewnienie wszystkich wymagań naszych stałych gości, prowadzenie szkoleń, weryfikacja zadowolenia gości. Podsumowując, pracy było dużo, ale za każdym razem kiedy żegnaliśmy gości, którzy dziękowali za miły pobyt, to dodawało mi i mojej załodze dodatkowego wigoru do pracy.

Z jakimi gośćmi miałeś do czynienia?

BAA nie jest już tylko hotelem. To monument, obiekt turystyczny który każdy chce zobaczyć, a najlepiej w nim zamieszkać. Dodatkowo Dubaj staje się miastem tranzytowym między USA a Azją, Europą a Azją, co powoduje zwiększającą się liczbę turystów z całego świata. Zawód Kamerdynera wymaga zachowania tajemnicy. Gość podczas pobytu często oddaje się pod Twoją opiekę, oczekując od Ciebie dyskrecji i pełnego profesjonalizmu. Ich wymagania, oczekiwania, ich sekrety, to słodkie tajemnice każdego  Kamerdynera.

Dlaczego luksusowe hotele świadczą tego typu usługę?

Kamerdyner to wartość dodana do całego efektu WOW jaki staramy się wywrzeć na gościu podczas jego pobytu w naszym hotelu. Recepcja, obsługa pięter, kelnerzy, to obowiązkowe stanowiska nie tylko w 5* gwiazdkowych hotelach. Natomiast Kamerdyner jest zarezerwowany dla najlepszych.  Taką politykę prowadzą nie tylko hotele sieciowe, jak np. Ritz Carlton, St. Regis, ale także małe butikowe hotele, np. Song Saa w Kambodży, czy White Sand Luxury Villas na Zanzibarze. Wprowadzając Kamerdynera do obiektu ma się jeden podstawowy cel, zwiększyć zadowolenie gości. Dedykując jedną osobę dla jednej willi czy do obsługi jednej rodziny, mamy pewność że ich wymagania będą szybko i dokładnie spełniane.

W Polskich hotelach nie ma kamerdynerów. Dlaczego?

Kamerdyner to dodatkowy dział w Hotel, zatem dodatkowy koszt dla budżetu. Ponadto kamerdynerzy w porównaniu do recepcjonistów są drożsi, co potęguje niechęć inwestorów do ich implementacji. W dodatku zatrudnienie kamerdynera to nie wszystko, należy przygotować jego stanowisko pracy. Kolejny dodatkowy koszt.
Jest wiele hoteli w Polsce, które moim zdaniem powinny wprowadzić kamerdynerów do swojej oferty. Z względu na tradycje, na ekskluzywny charakter obiektu, czy z względów czysto marketingowych. Natomiast zachowując szacunek dla tradycji Kamerdynerów proszę wszystkich hotelarzy o dokładne przygotowanie się do ich wprowadzenia. Nie ma nic gorszego jak źle przeszkolona załoga, czy osoby bez pasji i oddania. Tu nie chodzi o nazwę „Kamerdyner”, tu chodzi o usługę jaką ta postać zaoferuje naszym gościom.

Skąd atrybut kamerdynera – białe rękawiczki?

Charakterystyczne dla Kamerdynerów i powiązanie z tradycją są białe rękawiczki. W przeszłości, kiedy Kamerdynerzy zajmowali się butelkami i szkłem gości, dbano o to aby odciski palców nie pozostawały na kieliszkach. Dziś jest to element dekoracyjny i dodający prestiżu zawodowi. Niemniej jednak ułatwia pracę przy polerowaniu porcelany, szkła i nakrywaniu do stołów.

A jak się mieszkało w Dubaju?

Dubaj to piękne miast. Przedstawia potęgę nabywczą pieniądza, oferuje bezpieczeństwo, komfort i wysoką kulturę życia.  Czasami pogoda jest męcząca, ale można się przyzwyczaić. Prawdziwy kamerdyner to maksymalnie oddana osoba dla swoich gości. Więc zdarzało  się pracować długie godziny i długie tygodnie. Natomiast nie żałuję, ponieważ praca w BAA jest spełnieniem jednych z moich zawodowych marzeń i z wielką przyjemnością zrobiłbym to po raz kolejny.

Przypuszczam, że miałeś okazję dużo podróżować po świecie. Czy podróż marzeń jeszcze przed Tobą?

To prawda, dużo podróżowałem. Mieszkałem w Paryżu, Dubaju i Nowym Jorku. Uważam, że najlepszym sposobem na zwiedzenie danego kraju jest zamieszkanie w nim na jakiś okres. Marzy mi się Azja wschodnia, Chiny, Japonia, Indonezja, Tajlandia. Podczas jednych z moich wypraw wakacyjnych do Azji zakochałem się w ich kulturze, jedzeniu i obyczajach. Dążę do tego, aby w przyszłość tam zamieszkać.

Komentarze

komentarzy