Wybierając się do Buenos Aires liniami Lufthansa, kupiłem bilet w klasie Premium Economy. Warunki na pokładzie B747-8 nie są jednak tak komfortowe jak w Premium Economy na pokładzie Dreamliner’a B787. Jest po prostu większy ekran i więcej miejsca na nogi niż w klasie Ekonomicznej.

Boeing 747-8 ma 76,3 m długości, 19,4 m wysokości, rozpiętość skrzydeł wynosi 68,4 m, a na jego pokład wejdzie 467 pasażerów. Może pokonać 13.100 km bez międzylądowania dzięki 4 silnikom General Electric GEnx-2B67.


Klasa Premium Economy


Klasa Premium Economy

W 2017 roku, Lufthansa, jako pierwsza linia lotnicza spoza Azji, otrzymała pięciogwiazdkowy certyfikat od Skytrax, brytyjskiej firmy consultingowej w dziedzinie lotnictwa. Dzięki temu niemiecki przewoźnik znalazł się w gronie 10 linii lotniczych, którym przyznano tę prestiżową ocenę. Jury Skytrax pięcioma gwiazdkami przez lata oceniało Pierwszą Klasę Lufthansy, teraz cała linia otrzymała wspomniany certyfikat.

Czytaj więcej… Podróż Dreamlinerem jak marzenie

W drodze powrotnej, za 30.000 mil Miles & More wykupiłem przy odprawie na lotnisku EZE upgrade do Klasy Biznes.

Na lotnisku Buenos Aires – Ezeiza skorzystałem bezpłatnie z salonu dedykowanego dla pasażerów klas Premium Economy, Biznes i Pierwszej z linii lotniczych zrzeszonych w Star Alliance. Stylistyka wnętrz salonu nawiązywała do stylu argentyńskiego – zdjęcia z krajobrazami argentyńskimi, drewniane regały i ramy foteli, pufy tapicerowane łaciatą skórą, fotele tapicerowane brązową skórą przerzucone owczą wełną. Poza dwoma bufetami z jedzeniem i alkoholami, dostępna była także łazienka z prysznicem.

 

Czytaj więcej… Klasa Biznes na pokładzie największego pasażerskiego samolotu A380

Klasa Biznes w B747-8 znajduje się na górnym pokładzie.
Po zajęciu miejsc, stewardessa rozdała mokre, ciepłe ręczniczki do odświeżenia twarzy i rąk. Następnie, tradycyjnie jak w innych liniach, poczęstowała kieliszkiem wina musującego lub sokiem i wręczyła kartę menu.

Fotel mogłem całkowicie rozłożyć do pozycji leżącej, co w przypadku ponad 13-godzinnego lotu do Frankfurtu było bardzo komfortowe. Jednak nie oferowano przed snem cienkiego materaca na fotel, jak to robią np. w linach Emirates.

Miejsce pasażera wyposażone jest w 23-calowy ekran z system rozrywkowym, słuchawki marki BOSE, panel na podłokietniku fotela służący do sterowania fotelem, pilot do sterowania oświetleniem i ekranem, uniwersalne gniazdko elektryczne i port USB, koc i poduszkę, skarpetki i opaskę na oczy, zestaw przyborów toaletowych i kosmetyków.

 

reklama

 

System rozrywkowy zapewnia szeroki wybór filmów, od nowości do klasyków kina, w wielu językach (bez polskiego), oraz seriale, muzykę, kanały radiowe, gry, informacje o locie.

Pasażerowie mogą korzystać z bezprzewodowego dostępu do Internetu, ale jest on płatny kartą kredytową lub milami.

Posiłek tradycyjnie, jak to w Klasie Biznes, otrzymałem indywidualnie wyserwowany na tacy z porcelanową zastawą i płócienną serwetką. Ze względu na nocny lot, pierwszym posiłkiem była kolacja. Na przystawkę wybrałem marynowane krewetki z plasterkami cukinii, skropione oliwą z oliwek i sokiem z cytryny, z sosem pesto. Na drugie danie podano mi grillowanego łososia z kaszą kuskus i grillowanymi warzywami. A na deser tarte gruszkową z cynamonowym sosem.
Z napojów, do wyboru było: wino musujące, wino białe i czerwone, napoje gazowane, piwo, drinki z wódką, whisky, brandy i ginem.

Przed lądowaniem zostało podane śniadanie. Wybrałem naleśniki z jagodami i sosem waniliowym, dodatkowo otrzymałem sałatkę owocową, ser i wędliny, pieczywo, napój gorący.

Choć było smacznie i całkiem wygodnie, a obsługa bardzo dobra, to jednak doświadczenie Klasy Biznes w linii Emirates było jak dotąd lepsze.

Czytaj więcej… Klasa Biznes na pokładzie B777-300ER linii Emirates

 

Komentarze

komentarzy