Poznajcie Artura Cwynara, zastępcę managera Bar Les Ambassadeurs w Hôtel de Crillon, a Rosewood Hotel w Paryżu. Artur ma 28 lat i pochodzi z Łańcuta. Interesuje się sportem i winem. Wyznaje zasadę, że naszym jedynym ograniczeniem jesteśmy my sami.

 

Dlaczego wybrałeś pracę w hotelarstwie?

Praca w hotelarstwie to przede wszystkim niezliczone kontakty międzyludzkie. Jest to doskonałe połączenie interakcji z gościem, nauki wielu dziedzin związanych z wykonywaną pracą i ze znajomością produktu, doskonalenie języków obcych oraz możliwość podróżowania.

Od siedmiu lat mieszkasz w Paryżu. Dlaczego akurat Paryż?

Po pierwszych wakacjach spędzonych w Paryżu w wieku 15 lat, zafascynowałem się energią tego miasta i językiem samym w sobie. Od tego czasu miałem możliwość spędzać tu dwa miesiące w roku. W międzyczasie, skierowałem się ku maturze z języka francuskiego, a następnie wybrałem kolegium języków obcych. W wieku 20 lat otrzymałem moją pierwszą pracę w jednej z restauracji grupy SDW Services, gdzie nabyłem wszystkie podstawy pracy w tym zawodzie. Skupiłem się na nauce produktów, przechodząc między innymi kurs Wine and Spirit Education Trust 2, który w połączeniu z przebywaniem obok wielu fachowców pozwolił mi doskonale zgłębić świat gastronomii, szczególnie wina i innych alkoholi.

Jak wyglądała Twoja droga do Hôtel De Crillon?

Pierwszym hotelem, w którym pracowałem był Park Hyatt Paris Vendôme z sieci Hyatt. Był to dla mnie duży przeskok do jednego z ośmiu hoteli w Paryżu z oznaczeniem Palace, czyli najwyżej pozycjonowanych hoteli pięciogwiazdkowych we Francji. Było to dla mnie bardzo ważne doświadczenie. Nauczyło mnie to przede wszystkim obycia ze standardami serwisu z najwyższej półki. Poznanie procedur i funkcjonowania hotelowej gastronomii oraz powrót do nauki zaniedbanego przeze mnie języka angielskiego, pozwoliło mi wejść na wyższy poziom. Dzięki ogromnemu nakładowi pracy i wytrwałości, po trzech latach udało mi się awansować na stanowisko zastępcy managera restauracji. Moim kolejnym celem była praca w uznanym hotelu marki luksusowej i tak w 2017 roku przeniosłem się do słynnego Hôtel de Crillon, zarządzanego przez sieć Rosewood Hotel.

 

Czytaj więcej… Rosewood Hotels & Resorts – luksusowa marka z ambicją

 

Co czyni Hôtel De Crillon wyjątkowym?

Hôtel de Crillon a Rosewood Hotel to nie jest zwyczajny hotel. Jest to swojego rodzaju instytucja. Budynek pochodzący z 1758 roku i usytuowany na Place de la Concorde, miał okazję uczestniczyć w wielu ważnych dla Francji wydarzeniach od ponad 230 lat. W 1909 roku został przekształcony w hotel i od tego czasu jest jedną z największych ikon hotelarstwa w Paryżu.
Mam okazję współpracować z najznakomitszymi fachowcami w dziedzinie gastronomii, m.in. z obecnym Szefem Kuchni Christopherem Hache. Moim bezpośrednim przełożonym jest Yann Daniel, z którym pracowałem w Park Hyatt Paris Vendôme, bez wątpienia legenda w środowisku barmańskim.
Niezwykle ważnym dla mnie aspektem jest możliwość operowania produktami z najwyższej półki. Bardzo szerokie spektrum alkoholi – piwnica z 40.000 butelek wina i szampana, w tym ponad 3.000 etykiet, niezwykle rzadkie whisky, jak choćby Karuizawa rocznik 1965 (30.000 euro za butelkę), Louis XIII Mathusalem (80.000 euro za butelkę), czy Ne Oublie Graham’s Port rocznik 1882 (1.000 euro za kieliszek 10cl) dają niezwykłe pole możliwości dogodzenia naszym gościom.
Mając na celu zdobycie stanowiska dyrektora gastronomii, a następnie dyrektora hotelu, konieczne jest moim zdaniem zdobycie doświadczenia w unikatowych hotelach na świecie, takich jak właśnie Hôtel de Crillon.

Na czym według Ciebie polega luksusowa usługa hotelowa?  

To przede wszystkim antycypacja spersonalizowanych potrzeb gości, inwestycja w innowacyjną infrastrukturę, profesjonalny, wielojęzyczny, doświadczony i oddany personel, oraz dbałość o najmniejszy szczegół. To również ekskluzywność, czyli dostęp do rzeczy mało dostępnych i posiadanie unikatowych produktów. Jako jedyny hotel w Paryżu oferujemy serwis lokaja, dzięki któremu każdy nasz gość otrzymuje przydzieloną mu osobę, która sprawuje nad nim opiekę jeszcze przed jego przyjazdem do hotelu. Wszystkie formalności i rezerwacje dodatkowych usług i atrakcji są załatwiane przez lokaja, który koordynuje cały pobyt gościa. Zresztą trudno sobie wyobrazić brak takiego serwisu, gdy gość płaci nawet 32.000 euro za noc w naszym najdroższym apartamencie.


Bar Les Ambassadeurs w Hôtel de Crillon, a Rosewood Hotel

Komentarze

komentarzy