Hotel Raffles Europejski w Warszawie przygotował ofertę na Walentynki w dwóch opcjach – kolację w restauracji Europejski Grill lub pakiet pobytowy w hotelu.

Walentynkowa kolacja dla dwojga
14 lutego w restauracji Europejski Grill serwowane będzie specjalne menu walentynkowe dla dwojga, w cenie 995 zł, które obejmuje menu degustacyjne z doborem win.

Amuse-Bouche
Jałowiec, ogórek, krab z Alaski, czarny bez
Herbata earl grey, jajko przepiórcze, kawior Oscietra
Parfait z wątróbki kurczaka, kwiaty jabłoni
Wino: Extra Brut Blanc de Blancs “Latitude”, Larmandier-Bernier N.V.

Marynowany łosoś szkocki
Koper włoski, jabłko, hibiskus
Wino: Viognier “Zoé”, Percé Frères 2016

Ravioli
Ser Brillat-Savarin, wędzone lardo, zimowa trufla

Saltimbocca z dorsza Skrei
Szynka Iberico, opiekany szafran
Wino: Fixin AOC, Domaine Méo-Camuzet 2014

Gołąb Anju
Złoty burak, ragout, madeira, foie gras
Wino: Ventoux AOC, Domaine de Fondréche 2016

Złoto
Mandarynka, sosna
Wino: Kremstal Grüner Veltliner Eiswein, Weingut Nigl, Austria 2015

Petit Fours

Pobyt Walentynkowy

Można także spędzić Walentynkową noc (14-15.02.2019) w ramach specjalnego pakietu, w cenie 1995 zł, który zawiera:

  • jedną noc dla dwóch osób,
  • kolację w restauracji Europejski Grill,
  • śniadanie,
  • specjalny pakiet powitalny w pokoju,
  • 15 proc. zniżki na zabiegi w Raffles Spa.

Na swoim fanpage’u hotel podał numer telefonu, pod którym można uzyskać więcej informacji na temat oferty. Z ciekawości zadzwoniłem.

Czytaj więcej…
Co stanowi o wartości luksusowego hotelu 

Ku mojemu zaskoczeniu hostessa w restauracji miała bardzo małą wiedzę na jej temat. Długo trwało samo ustalenie ilości dań w gotowym już menu. W końcu się dowiedziałem, słysząc wertowane kartki, że dań jest siedem, ale hostessa nie wiedziała ile wina jest podawanego do kolacji, choć to również było zawarte w menu – „nie jestem pewna”, „prawdopodobnie”. Dobrze, że chociaż zaproponowała przesłanie menu mailem, które otrzymałem po 30 minutach z pięknie napisaną treścią. Dobrze, że chociaż to się udało.

Chwilę później zadzwoniłem do działu Rezerwacji, aby zapytać o pakiet pobytowy. Od anglojęzycznego pracownika nie dowiedziałem się o pakiecie nic, poza informacją, że pobyt dotyczy pokoju Deluxe. O co zresztą sam zapytałem. Nie było mowy o śniadaniu, o wstawce powitalnej, o rabacie do Spa. Kiedy zapytałem o ilość dań na kolacji, pani zaproponowała jedynie, że przełączy mnie do restauracji. Kiedy powtórzyłem, że pytam o ilość dań, a nie jakie dania są w menu, zostałem poproszony o poczekanie na linii. Następnie usłyszałem, że dań jest sześć (nie siedem) i pięć kieliszków wina do każdego dania. Na koniec niestety nie padła ani propozycja zrobienia rezerwacji, ani nawet wysłania oferty mailem.

Zważywszy na luksusowy charakter hotelu i koszt oferty, taka niewiedza jest absolutnie niedopuszczalna. Wszak nie pytałem o szczegółowe informacje na temat proponowanych dań, ani gatunków serwowanego wina. Omówienie prostej oferty Walentynkowej z pracownikami Rezerwacji, Recepcji i Restauracji, jest obowiązkiem managerów. Taka oferta sama się nie sprzeda, bez wiedzy i chęci pracowników, których rolą jest aktywnie sprzedawać, a nie jedynie informować.

Będę wciąż powtarzał, że marka hotelu nic nie znaczy bez świadomych swojej roli pracowników, których zadaniem jest spełnić obietnicę jaką składa swoim klientom. W przeciwnym razie, za co goście mają płacić więcej pieniędzy, jeśli nie za wartość w postaci całej otoczki ekskluzywności i ponadprzeciętnej obsługi dodaną do zwyczajnej usługi noclegowej i produktu gastronomicznego?

 

Czytaj więcej…

Recenzja – Hotel Raffles Europejski Warsaw

Recenzja – Lunch biznesowy w restauracji Europejski Grill 

Komentarze

komentarzy