Koncert legendarnej formacji The Rolling Stones w Warszawie odbędzie się już w niedzielę 8 lipca.
Jak informują źródła dziennikarzy Radia ZET, grupa Micka Jaggera ma przenocować ponownie w hotelu Europejski (obecnie Raffles Europejski) przy Krakowskim Przedmieściu.
Ostatnia ich wizyta w hotelu miała miejsce 50 lat temu, kiedy zagrali koncert w Sali Kongresowej w 1967 roku.
Stonesi prawdopodobnie zamieszkają w apartamentach na drugim i trzecim piętrze hotelu. Na razie doniesienia te nie znajdują odzwierciedlenia w oficjalnych komunikatach. Co jest oczywiste, bo hotele nie zdradzają takich informacji. Mogą się tym ewentualnie pochwalić po wyjeździe VIPów.

 

Czytaj więcej… Hotelowe życie Gwiazd – moje doświadczenia z VIP’ami

Krążą legendy na temat pobytu Stonesów w Warszawie i samym hotelu.
Basista zespołu Bill Wyman wspomina w książce Daniela Wyszogrodzkiego „Satysfakcja” tamten czas: „Pieniądze były z tego żadne – nasze honorarium graniczyło z jałmużną. Ale słyszeliśmy, że młodzież we Wschodnim Bloku zdobywa nasze płyty na czarnym rynku i słucha nas w radio. Na długo zanim głastnost stała się modnym słowem, byliśmy skłonni rozbijać bariery pomiędzy Wschodem i Zachodem.”

Po wylądowaniu na lotnisku Okęcie 12 kwietnia 1967 roku, zespół przewieziono Warszawą do najlepszego wówczas hotelu w mieście Orbis-Europejski. Każdy kolejny element PRL-owskiej rzeczywistości – wystrój pokojów, zagłuszanie stacji radiowych, brak telewizji, jakość hotelowego pożywienia, absurdalnie wysokie ceny (później okazało się, że rachunek za hotel i pożywienie wyniósł dokładnie tyle, co honorarium zespołu za koncert) – stanowił dla muzyków z Wielkiej Brytanii prawdziwy szok.

reklama

Pierwszego wieczora w hotelu poznali smak polskiej wódki. Jak mówi legenda, na jej zakup w ilości wypełniającej dwa wagony, zespół miał przeznaczyć swoje honorarium, ale transport został odesłany przez brytyjskich celników.

Z wizyty w Warszawie Stonesi zapamiętali też niezbyt dyskretne śledzenie ich przez tajniaków. „Chowali się za drzwi, kiedy tylko na nich spoglądaliśmy” – wspominał Wyman. Zespół chciał trochę pospacerować po Warszawie, ale natychmiast został zatrzymany przez agentów. Konferencja prasowa nie mogła się odbyć do momentu, gdy recepcjonistka w hotelu nie dostała od przedstawiciela prasowego Stonesów odpowiedniej łapówki.

Jakie będą ich doświadczenia tym razem, może kiedyś o tym usłyszymy.

 

Źródło: radiozet.pl, polskieradio.pl
Zdjęcia: materiały prasowe, raffles.com 

Komentarze

komentarzy