LOT-owskim Boeingiem 787 Dreamliner miałem lecieć pierwszy raz już rok temu podróżując do Nowego Jorku, kiedy weszły one w skład floty naszego narodowego przewoźnika. Niestety wtedy maszyny dopadały choroby wieku niemowlęcego i stały uszkodzone w hangarach.
Przy okazji tegorocznej podróży do Nowego Jorku udało się. Dodatkowo, na lot powrotny miałem bilet na klasę Premium.

10402389_10204222541137482_5421053076455194497_n
Boeing 787 Dreamliner na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W wyniku internetowego głosowania ten samolot został ochrzczony imieniem Franek.

Na lot powrotny z lotniska im. Johna Fitzgeralda Kennediego (JFK) poczekałem sobie w saloniku Business Lounge 🙂

IMG_7104

IMG_7102

IMG_7106

IMG_7113

Premium to klasa o podwyższonym standardzie, odpowiednik klasy Business w starych Boeingach. Wyższa jest klasa Elite (First Class).
Dla pasażerów klasy Premium i Elite jest oddzielne stanowisko odpraw na lotniskach, możliwość rejestracji dwóch sztuk bagażu (do 23 kg każda) i pierwszeństwo wejścia na pokład.

Wygodne fotele mają szerokość 50 cm z regulowaną pozycją zagłówków i podnóżków, 93 cm odległości od przedniego fotela.
W fotelach zamontowane są porty USB oraz gniazdka elektryczne.

IMG_7118

Na powitanie, jeszcze przed startem, został podany powitalny drink, do wyboru: wino musujące, sok, lub woda. W kieszeni przedniego fotela była dodatkowo butelka wody mineralnej.

IMG_7122

Po osiągnięciu wysokości przelotowej, przed podaniem kolacji, pasażerowie otrzymują ciepłe, wilgotne ręczniki do odświeżenia twarzy i rąk oraz ponownie napoje i orzeszki.

IMG_7134

IMG_7138

Na kolację podano w porcelanowych naczyniach przystawkę: wędzoną kaczkę z musztardowym crostini i truskawką, danie główne (do wyboru): filet z wołowiny serwowany z kopytami i z ratatouille (ratatuj) i dodatkowo zestaw serów…

IMG_7140

…a na deser sernik z maliną

IMG_7143

Jedzenie było całkiem smaczne, choć wołowina za twarda.
Przez cały przelot, pasażerom oferowane były napoje alkoholowe i bezalkoholowe.

Pasażerowie mają do dyspozycji indywidualne monitory o przekątnej 27 cm z dodatkową ofertą filmów w systemie rozrywki pokładowej oraz słuchawki z funkcją redukcji szumów.
Przed snem wybrałem sobie klasykę do obejrzenia – „Tytanic” 🙂

IMG_7126

Akcesoria do spania: koc i poduszka oraz kosmetyczka ze szczoteczką i pastą do zębów, zatyczkami do uszu, opaską na oczy oraz skarpetami.

IMG_7129

IMG_7124

Przespałem prawie całą podróż i obudziłem się na śniadanie, na które podano wędliny i sery, świeże owoce oraz jogurt.

IMG_7146

W takich warunkach to można podróżować 🙂

IMG_7137
odświeżacz powietrza i balsam do rąk w toalecie

IMG_7135
klasa Ekonomiczna

Załoga samolotu (lot nr LO027, 11-12.10.14) bardzo uprzejma.
Szczególnie dziękuję p. Eli i p. Andrzejowi za obsługę w klasie Premium i za namówienie kapitana do puszczenia mnie za stery samolotu 🙂

IMG_7157

Dream(liner)s come true 🙂

IMG_7149

A tutaj możecie przeczytać o moich innych lotniczych wrażeniach, liniami Emirates…
http://eysblog.wordpress.com/2014/02/27/emirates-hello-tomorrow/
http://eysblog.wordpress.com/2014/03/20/emirates-hello-tomorrow-vol-2/

Komentarze

komentarzy