„Witam serdecznie w Masuria Arte.” – powiedziała uśmiechnięta recepcjonistka Magdalena, która wyszła na powitanie na schody Dworu przed podjazdem. Po kurtuazyjnej pogawędce, dłońmi ubranymi w białe rękawiczki wskazała drogę do recepcji.

Masuria Arte to ekskluzywna enklawa nad jeziorem Stackim, na krańcu Krainy Tysiąca Jezior. Zarezerwowana wyłącznie dla gości.
Panuje tu kameralna atmosfera. Dwór przypomina bardziej letnią, prywatną rezydencję, do której właściciele zapraszają swoich przyjaciół, niż zwyczajny resort wypoczynkowy.

Niezwykle stylowe wnętrza zaprojektowane zostały z dbałością o każdy detal. Połączenie skandynawskiej prostoty barw i elementów w stylu glamour. Biel przeplatająca się z beżem, granatem i szarościami. Wysokiej jakości materiały. W powietrzu unosi się zapach przypominający moje ulubione perfumy Terre d’Hermès i Chanel Egoiste. No i wszechobecne białe lilie.

 

W kompleksie składającym się z pięciu budynków dostępnych jest jedynie 14 apartamentów, z których każdy ma odmienny wystrój.
Zarezerwowałem apartament numer 11 w domu stojącym najbliżej jeziora.
Na parterze znajduje się wspólny salon, z którego wchodzi się do dwóch apartamentów i kolejnych dwóch na piętrze.
Przestronne i jasne wnętrze z szerokim i wygodnym łóżkiem, a nad nim zawieszone kapelusze typu panama, co bardzo przypadło mi do gustu. Ściany zdobią czarnobiałe fotografie z plenerowych sesji modowych.
Dostępny jest czajnik i ekspres do kawy marki Nespresso, całkiem dobrze wyposażony minibarek, choć bez mleczka do kawy, oraz niewielki telewizor z ograniczonym zakresem kanałów tv.

______________________________________________
Czytaj więcej…
Four Seasons Astir Palace w Atenach – recenzja 
______________________________________________

Łazienka z dwoma umywalkami, wolnostojącą wanną i osobnym prysznicem z deszczownicą, toaleta odgrodzona została ażurowym panelem. Zamiast klasycznych szlafroków dostępne są yukaty, dobrej jakości kosmetyki marki Molton Brown, akcesoria kosmetyczne i mocna suszarka do włosów. Zważywszy na wysoki standard obiektu, zabrakło mi lepszej jakości kapci, soli do kąpieli i myjki do ciała oraz płynu do ust.
Apartament jest serwisowany dwa razy dziennie na życzenie. Kiedy poprosiłem o deskę i żelazko, pani pokojowa zapytała od razu czy potrzebuję usługę prasowania.

Z apartamentu wychodzi się wprost na drewniany taras z leżakami. Dalej już tylko piękno zielonego otoczenia, wierzby i widok na jezioro.

 

Lokalizacja to główny atut tego miejsca. Natura sprzyja wyciszeniu i leniwemu wypoczynkowi. Dla osób lubiących aktywny wypoczynek dostępna jest żaglówka, rowery wodne, katamarany, kajaki, kort tenisowy i rowery terenowe.
Na samym pomoście lub plaży można przesiadywać godzinami i wpatrywać się w dal z kieliszkiem aperola lub nowozelandzkiego sauvignon blanc.

______________________________________________
Czytaj więcej…
Aman Sveti Stefan w Czarnogórze – recenzja 
______________________________________________

Gdybym miał dodać uwagę do tego idyllicznego obrazka, to w upalny dzień na plaży obsługa mogłaby częstować gości lemoniadą, domowym sorbetem lub szaszłykiem z zmrożonych kawałków owoców (które i tak zostają z bufetu śniadaniowego).
Chcąc zamówić drinka na plażę, gość musi iść do głównego budynku. Lepszym rozwiązaniem byłaby karta napojów i przekąsek na stoliku przy leżaku wraz z numerem do składania zamówienia poprzez telefon, sms lub whatsapp.

 

Sanus Per Aquam – czyli zdrowie przez wodę – brzmi napis w strefie wellness z całkiem sporym basenem, jacuzzi i saunami. Przez wysoką witrynę okienną rozpościera się widok na okolicę.
Masuria Arte Holistic Spa zaprojektowana została w nieskazitelnej bieli. Zabiegi upiększające i relaksujące wykonywane są przy użyciu kosmetyków renomowanej marki Aromatherapy Associates i Valmont. Autorskie zabiegi rozpoczynają się od skosztowania naparu z mazurskiej mieszanki ziół.

 

Miłośnicy lokalnych smaków i znakomitych win nie będą zawiedzeni. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Oczywiście królują dania rybne – carpaccio z troci wędrownej, pierożki z jesiotrem, sandacz i miętus, śledź Matias.
Warzywa i zioła pochodzą z ogródka. Okoliczni rolnicy dostarczają jajka, miody, sery.
Karta dań jest sezonowa i codziennie modyfikowana, aby nie znudzić podniebienia w trakcie kilkudniowego pobytu.

 

Na początek otrzymałem amuse-bouche, czyli tzw. czekadełko, niewielka przekąska w postaci pieczywa, hummusu i warzyw.
Spróbowałem zupę krem z kalafiora z oliwą truflową i bułką tartą oraz sałatkę z liści sałat z grillowanym serem Halloumi, z cukinią, groszkiem i zielonym sosem.
Zamówiony sandacz w sosie kaparowym z młodymi ziemniakami w mundurkach, kalafiorem i jarmużem niestety nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia. Zabrakło pewnej finezji w podaniu i smaku. Ziemniaki zastąpiłbym puree z kalafiora, a na sandaczu ułożył chips z liścia jarmużu.

 

Po pierwszej nocy nie mogłem sobie odmówić śniadania na tarasie apartamentu z takim widokiem. Za drugim razem poszedłem już do restauracji. Śniadania są znakomite. W obecnej sytuacji serwowane są do stolika.
Zestaw obejmuje m.in. twarożek z rzodkiewką, pasztet wegański, pastę jajeczną, zielone soki, naleśniki, owsiankę z miodem z mniszkiem lekarskim, jajko w koszulce na domowej brioszce z sosem holenderskim i wędzoną rybą.
Jeden z kelnerów słysząc moją rozmowę, że posmakował mi sok, nieproszony przyniósł kolejną szklankę.

 

O klasie obiektu decydują także osoby, które w nim przebywają. Goście Masuria Arte doskonale wpasowują się w klimat miejsca. Elegancko ubrani panowie, piękne kobiety. Ludzie sukcesu. Z rozmów wynikało, że wielu z nich bywa tu często.

Masuria Arte otwarta jest sezonowo, od kwietnia do października. W tym roku wyjątkowo od czerwca.
Chciałbym widzieć więcej takich miejsc w Polsce, które łączą piękno lokalizacji i otoczenia, wyjątkowy styl wnętrz z dbałością o detale, obsługę na dobrym poziomie i gwarantują wysoki stosunek jakości do ceny.
Na pewno tu wrócę.

 

Trochę liczb:
apartament – od 990 zł, ze śniadaniem i parkingiem w cenie
sałatka – 42 zł
zupa krem – 22 zł
sandacz – 56 zł
masaż relaksacyjny całego ciała – 250 zł/godzina

Komentarze

komentarzy