Jaka przyszłość czeka hotele luksusowe? Czy zmieni się pojęcie luksusowego hotelu? Co z hotelami pięciogwiazdkowymi w Polsce? Takie pytania słyszę ostatnio.

Hotelom luksusowym i generalnie tym pięciogwiazdkowym (premium) o wiele dłużej zajmie powrót do normalności pod względem obłożenia i średnich cen, niż hotelom niższej kategorii. Powodem są z założenia wyższe ceny pokoi i wyższe koszty operacyjne hotelu (wynikające m.in. z szerszego zakresu świadczonych usług i  większej ilości pracowników). Ponadto hotele premium i luksusowe w Polsce bazowały na obcokrajowcach (goście z Rosji, Bliskiego Wschodu, USA, Wielkiej Brytanii, Skandynawii), a granice pozostaną zamknięte nie wiadomo jeszcze na jak długo.

 


Dane STR.com pokazujące obłożenie hoteli w Chinach według kategorii z ostatnich tygodni. W obiektach ekonomicznych frekwencja oscyluje już w pobliżu 50%. Najniższy wzrost obłożenia odnotowany jest natomiast w obiektach luksusowych.

 

Firmy, które dotąd korzystały z usług takich hoteli, po epidemii będą miały ograniczone budżety na podróże i organizację konferencji. „Zwykłe” hotele pięciogwiazdkowe (tych skategoryzowanych mamy w Polsce blisko 70) z pewnością znacznie obniżą stawki, aby przyciągnąć gości wrażliwych na cenę. Być może hotele miejskie wrócą do znanego kilka lat temu podziału na ceny „w tygodniu” i „weekendowe”, gdzie różnica w stawkach była bardzo wyraźna.
Natomiast gość indywidualny świadomy wartości produktu premium i luksusowego, który ma pieniądze, będzie wydawał je ostrożniej, ale bardziej od obniżki cen wciąż liczyć się będzie dla niego wysoka jakość oraz bezpieczeństwo związane z wirusem. Jego oczekiwania wzrosną, zwłaszcza w zakresie tworzenia wartości dodanej do ceny noclegu.
W hotelach wyższej kategorii nie sprzedaje się po prostu produktu (pokój, wyżywienie), sprzedaje się emocje i doznania.
Renomowane hotele będą za wszelką cenę próbowały utrzymać ceny sprzed epidemii, ale mogą obniżyć marżę na usługach.

Czytaj więcej…
Nowe zasady obsługi i bezpieczeństwa w hotelu w czasie epidemii koronawirusa 

 

Hotelom pięciogwiazdkowym z dobrą reputacją i gronem lojalnych gości będzie łatwiej, niż tym, których kategoria bazowała jedynie na spełnieniu wymogów kategoryzacyjnych. Problem będą miały hotele, które miały się otworzyć w tym roku i liczyły, że skorzystają z hossy na rynku hotelowym w Polsce.
Kryzys niestety zatrzyma rozwój polskiego rynku hoteli luksusowych, który był znikomy.
Jednocześnie to będzie swoisty sprawdzian dla tych właścicieli hoteli, którzy mieli aspiracje na luksus.
Era po epidemii pokaże na jakich fundamentach ową „luksusową” usługę budowali oraz jak potraktowali pracowników w czasie zawieszenia działalności. Generalnie na jakiej kulturze organizacyjnej bazowały.
Hotele premium i luksusowe potrzebować teraz będą prawdziwych liderów, nie tylko speców od zarządzania kryzysowego i finansów.

Luksusowa usługa hotelowa to nie ręczniczki i Prosecco na powitanie, kamerdyner w białych rękawiczkach na każde zawołanie gościa, duży telewizor w pokoju, kosmetyki w łazience znanych marek, 24-godzinny room service, czy ekskluzywne atrakcje zaplanowane przez konsjerża. To tylko dodatki, istotne, ale odgrywające drugorzędne znaczenie.

Luksusowa usługa hotelowa to D-O-Ś-W-I-A-D-C-Z-E-N-I-E

 

 

Hotelarstwo, to ludzie. Aby osiągnąć i utrzymać niezmiennie wysoką jakość świadczonych usług, luksusowe hotele polegają na dobrze wyszkolonych i zmotywowanych pracownikach. To zaangażowani pracownicy pozostaną największą wartością dla luksusowych hoteli i tych pięciogwiazdkowych, które wykraczają poza kategoryzacyjny schemat.

 

Czytaj więcej…
Quizy hotelowe 

Komentarze

komentarzy