Nowe trendy w luksusowych usługach turystycznych i hotelowych, to przejście od materialnego zbytku na rzecz przeżyć i doświadczeń – nietypowych, nieprzewidywalnych, autentycznych, wywołujących emocje, niekiedy ekstremalnych i trudnych do osiągnięcia. Gdzie czasami komfort schodzi na drugi plan. W miejscu pośrodku niczego, z dala od cywilizacji i mas turystów. Nawet w lokalizacjach, gdzie dotąd nikt nie przebywał i nigdy nie będzie ponownie w ten sam sposób. Ale takie doświadczenia mają swoją cenę.
Ten trend określa się mianem – antyluksusowy luksus. Więcej o nowych trendach pisałem TUTAJ

Zapomnij o telewizji, dostępie do Internetu i zasięgu komórki, a nawet elektryczności i ogrzewaniu w pokoju. Nastaw się na kontakty międzyludzkie, obcowanie z przyrodą i doświadczanie wyjątkowej lokalizacji. Jednak wszystko w wysokim standardzie. Takie atrakcje zapewnia EcoCamp Patagonia w Chile. To rodzaj Glampingu, czyli luksusowego (glamorous) campingu. Kiedy planując podróż po Patagonii dowiedziałem się o tym miejscu, wiedziałem że muszę się tu zatrzymać.

EcoCamp został otwarty w 2001 roku w sercu Parku Narodowego Torres del Paine, u podnóża masywu górskiego Torres del Paine. To nie tylko pierwszy w Ameryce Południowej obiekt noclegowy wybudowany w oparciu o zrównoważone zasady, ale także pierwszy na świecie kamping składający się z kopuł geodezyjnych (sferycznych namiotów).

EcoCamp Patagonia oferuje cztery rodzaje namiotów – Standard, Superior, Apartament i Apartament Loft. Standardowe namioty o powierzchni 10 mkw nie posiadają prywatnej łazienki, ogrzewania, ani zasilania elektrycznego. Mogą być zamieszkałe przez samotnego podróżnika lub współdzielone z innym obcym podróżnikiem, jak w hostelu.
Choć nocleg w standardowym namiocie byłby pewnie ciekawym przeżyciem, to jednak jest ciepłolubny i ucieszyłem się z faktu, że otrzymałem upgrade do namiotu typu Suite 🙂

Pamiętam ten efekt łał po przekroczeniu progu drzwi namiotu i atmosferę jaką tworzy jego styl i wyposażenie. Geometryczny szkielet, rustykalne ale eleganckie umeblowanie, duże i bardzo wygodne łóżko, „okno” z widokiem na góry, a przede wszystkim piecyk opalany drewnem, z którego chyba najbardziej się cieszyłem w nocy, kiedy temperatura spadła do kilku stopni. Łazienka posiadała prysznic z gorącą wodą (dzięki Bogu), toaletę i naturalne kosmetyki wytwarzane lokalnie. Namiot o powierzchni 28 mkw miał także nieduży taras.

EcoCamp Patagonia to oaza dla podróżników, dla których atrakcją jest obcowanie z przyrodą, relaks, cyfrowy detoks, kontakty międzyludzkie, oraz wyprawy trekkingowe i krajoznawcze z przewodnikami.

Wartością dodaną jest misja Campu, aby nie wywierać wpływu na naturalne środowisko. Stąd szereg rozwiązań proekologicznych. Wykorzystują energię słoneczną, wiatrową i hydroelektryczną. Generują wodę deszczową. Minimalizują emisję dwutlenku węgla. Zamiast generatorów prądu używają gaz. Organiczne odpadki są przekazywane sąsiednim farmerom. Odpady są segregowane i przetwarzane. A pod namiotami z łazienkami znajdują się komory do kompostowania ścieków, które są filtrowane i odprowadzane do ziemi.
Namioty zostały ustawione na podwyższonych platformach i oddalone od siebie, tak aby dzikie zwierzęta mogły spokojnie przejść obok i pod namiotami, np. zające. Kilkakrotnie widziano pumy w pobliżu Campu, który nie jest ogrodzony.

Każdego ranka w porze śniadań i popołudniami po powrocie ze szlaków, goście z całego świata zbierają się w namiocie społecznym (community dome) z restauracją, barem, częścią wypoczynkową z sofami i fotelami. Dla osób zmęczonych wspinaczką i chcących się odprężyć, oferowane są zajęcia jogi.

Byłem pod wrażeniem poziomu obsługi. Bardzo profesjonalna, przyjazna i komunikatywna. Recepcjonistki zwracały się do mnie po imieniu. W czasie kolacji przewodnicy przysiadali się do stołów z osobami, z którymi spędzili dzień na wyprawach.
Kelnerzy potrafili opowiedzieć o winie i podawanym jedzeniu, które prezentowało się atrakcyjnie na talerzu i równie dobrze smakowało. Posiłki przygotowane są z lokalnych produktów, dzięki czemu wspierają tamtejszych rolników.
W czasie śniadania można było przygotować sobie przekąski na porę lunchu będąc na szlaku.


W Patagonii nie ma wi-fi, ale znajdziesz tu lepsze połączenie (z ludźmi).

EcoCamp działa od września do kwietnia, czyli w okresie od wiosny do jesieni na południowej półkuli.

Trochę liczb:
Namiot typu Standard ze śniadaniem – ok. 1.200 zł / doba
Namiot typu Suite ze śniadaniem – 1.800 zł / doba
Obiadokolacja dla 2 os. – dodatkowo 50 zł / doba

Istnieje możliwość rezerwacji pakietów kilkudniowych zawierających różnego rodzaju wyprawy TUTAJ
Strona EcoCamp Patagonia TUTAJ

 

Czytaj więcej…

Tierra Patagonia w Chile – Hotel kameleon

Komentarze

komentarzy