Ravello, położone na wysokości 350 m nad poziomem morza, jest uroczym, niewielkim miasteczkiem, do którego prowadzi kręta i wąska droga. Roztaczają się z niego wspaniałe widoki na morze i rozległą, górzystą okolicę. Historia Ravello liczy ponad tysiąc lat, co widoczne jest po zabytkowych kościołach i willach z kaskadowymi ogrodami. Centralnym punktem miasteczka jest plac katedralny, z którego rozchodzą się wąskie uliczki z licznymi restauracjami, kafejkami i sklepikami z pamiątkami i winami.
Jedną z takich uliczek doszedłem do placu San Giovanni del Toro z kościołem z XI wieku. To właśnie tam znajduje się Hotel Caruso zarządzany przez znakomitą markę Belmond.

Mój pobyt w Hotelu Caruso był bardzo spontaniczny. Po prostu chciałem zwiedzić obiekt, podszedłem do recepcji i tak poznałem przesympatyczną Ariannę. Dzięki jej zaangażowaniu otrzymałem od kierownika recepcji bardzo atrakcyjną cenę, dużo niższą niż standardowa stawka w tym dniu. Za co odwdzięczyłem się Ariannie butelką wina.
Pół godziny później podjechałem pod hotel białym Ferrari, jak żartobliwie portier nazwał mojego wynajętego Smarta, i zostałem z uśmiechem powitany w wejściu przez obsługę – Witamy w hotelu Caruso, panie Weber.
Życie jest pełne niespodzianek 🙂

To było moje pierwsze doświadczenie z marką Belmond, słynącą z niezwykle eleganckich i butikowych hoteli, która pielęgnuje tradycje hotelarstwa i styl podróżowania dawnych lat. Sama marka Belmond jest stosunkowo młoda, ale historia firmy sięga 1976 roku. Wtedy powstała firma Orient-Express Hotels Ltd., która zarządzała hotelami pod tą legendarną marką. W 2014 roku firma zmieniła nazwę na Belmond Ltd. O tym, co dalej z marką Orient-Express, przeczytacie TUTAJ

Belmond obecnie zarządza 45 hotelami, w tym hotelem Cipriani w Wenecji, Reid’s Palace na Maderze, Mount Nelson w Kapsztadzie i Copacabana Palace w Rio de Janeiro, oraz kilkoma statkami rzecznymi, pociągami turystycznymi i restauracjami na całym świecie. Dodatkowo Belmond jest operatorem kolei Venice Simplon-Orient-Express, która została założona w 1982 roku i kursuje na trasie Londyn – Wenecja. Składa się z odrestaurowanych oryginalnych wagonów firmy Wagon-Lits z lat dwudziestych i trzydziestych 20. wieku. Podróż tym pociągiem, to wciąż moje ogromne marzenie.

reklama

Historia pałacu wzniesionego na szczycie klifu, w którym znajduje się Hotel Caruso, sięga XI wieku. Na przestrzeni wieków budynek się rozrastał. Hotelarz Pantaleone Caruso otworzył w nim hotel pod koniec 19. wieku, który przyciągał zamożnych Amerykanów i znane osobistości. Gościli tu m.in. Greta Garbo, Humphrey Bogart i Jackie Kennedy. W 2000 roku Belmond nabył hotel i przeprowadził czteroletnią renowację. Niewątpliwą wartością pałacu jest marmurowa brama wejściowa z kolumnami i posągami lwów, a we wnętrzach mozaiki na posadzce i freski z początku 18. wieku.

Czytaj więcej… Czy mamy w Polsce prawdziwie luksusowe hotele?


salon i sala koncertowa w pałacu


Cocktail & Piano Bar

Kompleks hotelowy składa się z trzech części – głównego budynku pałacu z kilkupoziomowym ogrodem, oddzielnego ogrodu z restauracją letnią i strefą rekreacyjną, oraz kolejnego ogrodu sąsiadującego ze średniowiecznym kościołem, z osobnymi budynkami z pokojami. Dodatkowo goście mogą wynająć całkowicie niezależną Willę Margheritę z usługą lokaja.

Kiedy usłyszałem, że dostępny jest jedynie pokój z widokiem na miasteczko, a nie na morze, pomyślałem że chodzi po prostu o pokoje od strony podjazdu do hotelu. Okazało się, gdy zostałem odprowadzony przez recepcjonistkę, że mój „pokój” otoczony jest prywatnym ogrodem i stanowi integralną częścią świątyni.
Poczułem się jakbym nocował w komnacie jakiegoś zamku. Przestronne i eleganckie wnętrze, z ceramicznymi kaflami na podłodze, zdobione zabytkowymi detalami i łóżkiem z baldachimem. Równie przestronna marmurowa łazienka z garderobą, wanną, deszczowym prysznicem i podwójną umywalką. Do dyspozycji gości są kosmetyki marki Penhaligon’s i Bulgari. Zabrakło mi jednej rzeczy, mianowicie nocnego, dyskretnego oświetlenia przy podłodze w łazience.
Dzięki uprzejmości hotelu, w pokoju czekała wstawka powitalna z włoskim Prosecco.
Wieczorem pokój został przygotowany do snu, a na szafce nocnej zamiast tradycyjnych czekoladek, leżał woreczek z cukierkami o smaku limoncello.


wejście do ogrodu z moim pokojem

Największą atrakcją w strefie rekreacyjnej jest basen typu infinity (czyli bez krawędzi), choć goście raczej nie pływali, a chłodzili się w upalny dzień i podziwiali widoki na morze i górzystą okolicę.
Na terenie tzw. solarium rozstawione są leżaki z parasolami. Co zwróciło moją uwagę, to że goście wraz z ręcznikami otrzymują małą buteleczkę wody Evian w spray’u do odświeżenia twarzy.

Według zasad savoir-vivre w 50-pokojowym Hotelu Caruso, zabronione są rozmowy telefoniczne w miejscach publicznych (restauracji, barze i przy basenie), psy nie mogą przebywać w restauracji i przy basenie, a gości obowiązuje elegancki strój w porze wieczornej.

W okresie letnim restauracja Belvedere otwarta jest w ogrodzie, gdzie goście mogą delektować się daniami włoskiej kuchni w przyjemnym otoczeniu i z kapitalnym widokiem.
Na kolację zamówiłem domowe ravioli z ziemniakami i skórką z cytryny, w sosie z bakłażana i wędzonego sera Provola, z efektowną pianką. Danie główne zostało poprzedzone przekąską od szefa kuchni w postaci kawałka suma, podanego z parzoną kapustą i chipsem z marchewki. Co szczególnie zwróciło moją uwagę, to sposób podania włoskich paluchów grossini, wstawionych w objęcia drewnianego ludzika.
Jednej rzeczy, której mi zabrakło w generalnie bardzo profesjonalnej obsłudze kelnerskiej, to rozłożenia płóciennej serwetki na kolanie, co jest dość powszechnym standardem w restauracjach tej klasy.

Czytaj więcej… Nowa usługa Ritz-Carlton Yacht Collection


wejście do ogrodu z restauracją i basenem


letni Bubbles Bar w ogrodzie

Śniadanie podane zostało już w sali restauracyjnej z bufetem. Asortyment był bardzo bogaty, a przede wszystkim wyeksponowany na pięknej ceramice, wyprodukowanej w lokalnej manufakturze. Na bufecie nie było bemarów z ciepłymi daniami, które były przygotowywane na indywidualne zamówienie.

Obsługa hotelu była, zgodnie z moimi oczekiwaniami, na wysokim poziomie. Czy to portier, pokojowa, ratownik na basenie, ogrodnik – wszyscy uśmiechnięci, kontakt wzrokowy, pozdrawiający gości. Kelnerzy i konsjerże o nienagannych manierach, komunikatywni, bardzo eleganccy w dwurzędowych marynarkach, stale zwracający się do mnie po nazwisku. Wymeldowując się, podszedł do mnie dyrektor hotelu, aby zamienić kilka słów. Zauważyłem go dość często chodzącego po obiekcie i rozmawiającego z pracownikami i gośćmi. To jest klasa.

Hotel Caruso, jak wiele innych hoteli na wybrzeżu Amalfi, jest zamykany na okres od listopada do marca.

Chciałbym zostać w Hotelu Caruso w Ravello do końca mojego życia – powiedział słynny, włoski aktor Totò De Curtis, którego popiersie stoi w hotelowym ogrodzie.
Szkoda, że to była tylko jedna noc. Bardzo chętnie tu kiedyś wrócę.

Trochę liczb:
pokój – od 550 euro za noc (w niskim sezonie – kwiecień i październik)
Willa Margherita z dwoma apartamentami – 11.000 euro za noc
parking – 30 euro
Aperol Spritz – 21 euro

 

Komentarze

komentarzy