Stojący w wejściu odźwierny w eleganckim płaszczu z futrzanym kołnierzem powitał mnie z szerokim uśmiechem „Bonjour monsieur, witam w Hotelu De Crillon”, odebrał bagaż, zapytał o nazwisko i odprowadził do recepcji. Wchodząc do hotelu jako gość byłem mega podekscytowany myślą,

Czytaj więcej